Hymn o miłości – analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W pierwszym Liście do Koryntian znajduje się jeden z najsławniejszych fragmentów Pisma Świętego - Hymn o miłości (1 Kor 13, 1-13). Utwór ten jest pieśnią pochwalną, a jednocześnie swoistą definicją miłości. Tak więc próbując zinterpretować ten hymn, należy w pierwszej kolejności zadać sobie pytanie, o którą z miłości chodzi Pawłowi. Agape, Philia czy Eros jest tematem jego wypowiedzi? Czy to rozróżnienie można w ogóle zastosować do miłości o której mówi apostoł?

Z treści hymnu, a w szczególności z rozdziału poprzedzającego go w Piśmie Świętym, możemy domyślać się, że chodzi o miłość, która jest najwyższym darem, niezbędnym do pełnego korzystania z charyzmatów Ducha Świętego. Oto słowa bezpośrednio poprzedzające hymn:

Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.


Miłość jest tym „większym darem”, który może być udziałem każdego człowieka, jeśli się on o niego postara. To równocześnie wywyższenie każdego człowieka, przewyższające łaskę, jakiej dostępuje prorok czy kapłan. Pierwsze wersety utworu mówią o miłości jako o warunku istnienia:

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.


Okazuje się bowiem, że wszystkie przymioty i uczynki pobożnych ludzi nic nie znaczą bez miłości, nawet wiara góry przenosząca. Zauważmy, że wersety te wcale nie definiują miłości, ale jedynie ukazują w jakim stosunku znajduje się ona do innych wartości ważnych dla pobożnego człowieka. Miłość okazuje się niezbędną podstawą nie tylko do tego by być przewodnikiem ludu, ale by złożyć prostą ofiarę.

Następne wersety również nie mówią wprost, czym jest miłość, wymieniają jedynie szereg jej cech: cierpliwość, łaskawość. Resztę cech poznajemy za sprawą negacji:

Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.


Paweł nie tłumaczy, do jakiej kategorii pojęć należy miłość, nawet nie nazywa jednoznacznie jej przymiotów, za to mówi, jak nie postępuje człowiek miłujący. Miłość przyjmuje tu postać osobową: szuka, pamięta. Utwór ten ma poza pochwalnym, również dydaktyczny charakter, może właśnie funkcja dydaktyczna jest tu najważniejsza, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Listy św. Pawła w ogóle służą nauce. Kolejny fragment można odczytać, jako propozycję pewnej postawy ufności człowieka wobec otaczającej go rzeczywistości. Paweł pisze:

Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.


Wszystko? To znaczy również cierpienie, ból, utratę majątku i rodziny, np. jak starotestamentalny Hiob? Albo jak Maryja, mówiąca: „Niech mi się stanie według słowa twego”? Człowiek miłujący ufa drugiemu człowiekowi, a przede wszystkim Bogu, który włada jego losem. Ufa, że Bóg go miłuje.

Miłość jest nieustająca i pełna, poza tym jest przymiotem człowieka dojrzałego. Paweł daje również zapowiedź przyszłego, wyraźnego widzenia, spotkania z Bogiem i poznania go. Hymn kończy się pochwałą miłości:

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.


Pytanie pozostaje otwarte, Paweł nie wyjaśnia, czym jest miłość, ale ustawia ją w hierarchii wartości na najwyższej pozycji. A może jednak wyjaśnia? Jak Jezus nauczał o miłości, jak nie świadectwem własnego życia, przecież nie głosił traktów teologicznych. Posługiwał się również przypowieściami, które przede wszystkim nauczały za pomocą obrazów, przykładów. Paweł po to uosabia miłość, by pokazać jak ona się przejawia, że nie sprowadza się ona do niczego innego jak do tych przejawów. Miłość u świętego Pawła sprowadza się do relacji z innym człowiekiem i Bogiem oraz do postawy wobec świata. To postawa pozbawiona egoizmu, jednocześnie pełna ufności opartej na odwzajemnieniu miłości Boga.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Księga Hioba - streszczenie szczegółowe
2  Styl biblijny
3  Pieśń nad Pieśniami



Komentarze: Hymn o miłości – analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2011-01-23 19:43:21

Maciek nie masz racji. Chodzi o to, że miłość jest tu wielowymiarowa i odczytywana może być dowolnie: jako miłość do Boga, miłość kochanków, miłość rodzicielska czy braterska. Stąd właśnie uniwersalizm listu.


2009-10-16 13:17:44

Myślę, że nie zwracasz uwagi na podstawowy aspekt. To znaczy, że miłość to Bóg. "Bóg jest miłością!". Można czytając jeszcze raz Hymn, zastąpić słowo miłość, słowem Chrystus. Jest to Hymn o miłości Boga i do Boga. Amor sacher. Miłości święcej, uświęconej.




Streszczenia książek
Tagi: